sobota, 16 grudnia 2017

Co Śląscy Blogerzy Książkowi chętnie znaleźliby pod choinką?

Na powyższe pytanie, w moim przypadku, może paść tylko jedna odpowiedź: książki. Szok i niedowierzanie, prawda?
Kiedy zastanawiałam się, co wpisać na moją listę życzeń, ze zdumieniem odkryłam, że ta lista jest w tym roku wyjątkowo krótka.

piątek, 15 grudnia 2017

…a taka ładna miłość…



Dawno, dawno temu żyła sobie pewna pisarka. Jej książki zdobywały serca czytelników, wzruszając i bawiąc, wpisując się na stałe na listę ukochanych lektur, do których wracało się co jakiś czas, z jednakową radością. Pewnego dnia jednak zła wróżka rzuciła swój czar i pisarka przestała tworzyć ciepłe, mądre opowieści, zamiast tego spod jej pióra wychodziły coraz większe koszmarki, okadzone pokaźną dawką smrodku dydaktycznego. Jej bohaterowie stawali się karykaturami samych siebie, a opowiadane historie, zamiast cieszyć, smuciły oddane grono wielbicieli.

czwartek, 14 grudnia 2017

Ich troje i śnieg



Człowiek stary, a jednak daje się ciągle nabierać okładkowym opisom:  dramatyczna walka o przetrwanie, dwoje obcych sobie ludzi skazanych na siebie, dzikość przyrody i narastająca groza sytuacji bez zdawałoby się, wyjścia. Tak miało być, a co zaserwował mi Charles Martin?

niedziela, 19 listopada 2017

Pajęcze opowieści



Siadaj Gruby Charlie. Tak, wiem, że nie lubisz tej ksywy, ale nic nie poradzę na to, że przykleiła się do ciebie tak mocno, że będziesz tym nieszczęsnym Grubym do końca życia.

niedziela, 5 listopada 2017

"Kiedy wszystko jest krwią, krew jest wszystkim”


Jak miło zostać ponownie zaskoczonym książką, po której człowiek spodziewał się bycia zaledwie dobrym czytadłem. Będąc fanatyczną miłośniczką opowieści o złodziejaszkach, płatnych zabójcach i wszelkiego rodzaju mętach społecznych, nie mogłam darować sobie lektury opowieści o początkującej płatnej zabójczyni, szukającej zemsty na mordercach jej rodu.

środa, 1 listopada 2017

Październikowe nabytki


Wrześniowa posucha stała się pretekstem do książkowego szaleństwa w tym miesiącu i tak oto październikowy stosik prezentuje się całkiem okazale.

środa, 11 października 2017

Magią i smokiem



Miles Cameron nie jest, powiedzmy sobie szczerze, pisarzem wybitnym, co nie zmienia faktu, że cały cykl o Czerwonym rycerzu sprawia niesamowitą frajdę i pozwala bardzo miło zagospodarować kilka długich wieczorów.

wtorek, 12 września 2017

„Wybitne jednostki nie mają wybitnej biografii”




Jaka to jest smutna książka… zabierając się do lektury, nastawiłam się na to, że Eryk Ostrowski podejmie się próby rehabilitacji Branwella Bronte, czego przedsmak miałam w poprzedniej książce tego autora. Nie sądziłam jednak, że  w rezultacie powstanie opowieść o zmarnowanym geniuszu, odtrąceniu przez rodzinę i skazaniu na zapomnienie.

poniedziałek, 4 września 2017

Sierpniowe czytanie




Bida, proszę państwa, bida. Inaczej nie da się podsumować moich czytelniczych dokonań z sierpnia.
Przeczytane trzy książki i jedna porzucona w trakcie czytanie, to żenujący wynik, ale niestety tak wyglądają moje statystyki. Na usprawiedliwienie dodam, że zarówno Ryan, jak i Brzezińska to nieliche cegły były, więc może będą się liczyć, jak gole na wyjeździe, podwójnie :P

sobota, 2 września 2017

Wakacje z piekła rodem




Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa wybierają się razem na wakacje. Szybko okazuje się, że nie był to najlepszy pomysł. Kłamstwa, intrygi, uprzedzenia, toksyczne relacje- to wszystko musi doprowadzić do tragicznego finału.
„Siracusa”, to jedna z tych książek, które obiecują wiele, ale niestety kończy się na obietnicach.