„Nibynoc” nie
była może przesadnie oryginalną powieścią, ale zapewniła mi kilka godzin
wybornej lektury w mrocznym i pełnym przemocy świecie, po którym oprowadziła
mnie pełnokrwista, nieźle skonstruowana bohaterka, Czegóż chcieć więcej?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bożogrobie recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bożogrobie recenzja. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 lipca 2018
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
