Pam Hsford ma powyżej uszu pracy w
podrzędnej spelunie, dlatego też, pomimo znikomych umiejętności bitewnych,
postanawia przyjąć się do grupy najemników dowodzonych przez Krwawą Różę.
Niestety, jedyny wolny etat to stanowisko barda, a ci jak wiemy z poprzedniego
tomu- żyją bardzo krótko. Eames wraca do mrocznego świata Wyldu, by tym razem
opowiedzieć o dalszych losach córki Gabriela-tytułowej Krwawej Róży.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krwawa róża recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krwawa róża recenzja. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 listopada 2019
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
