Człowiek stary, a jednak daje się
ciągle nabierać okładkowym opisom: dramatyczna walka o przetrwanie, dwoje obcych
sobie ludzi skazanych na siebie, dzikość przyrody i narastająca groza sytuacji
bez zdawałoby się, wyjścia. Tak miało być, a co zaserwował mi Charles Martin?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narracja koncentrująca się na dwójce bohaterów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narracja koncentrująca się na dwójce bohaterów. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
