„Moją naturą, radością i
przekleństwem zarazem jest to, że nigdy niczego nie zapominam”. Tak zaczyna się
opowieść Severiana, młodego czeladnika, który zapłacił wysoką cenę za złamanie
zasad obowiązujących wśród katów. Za miłość do jednej ze skazanych przyszło mu
odpokutować wygnaniem i zesłaniem na głuchą prowincję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cień i pazur recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cień i pazur recenzja. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 czerwca 2020
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
