crazy book lady
blog o maniakalnym czytaniu
Strony
Strona główna
Kontakt
Współpraca
piątek, 18 sierpnia 2017
Szaleństwo smoczej krwi
Moi drodzy: tak się tworzy wielowątkowe, wciągające jak diabli, porządne fantasy!
W „Ogniu przebudzenia” nawet najbardziej oklepane motywy nabierają świeżości, tworząc całość przekonującą do siebie nawet najstarszych książkowych wyjadaczy.
Czytaj więcej »
Nowsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Cienie i kolory
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
Nie do końca piękny umysł
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...