Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James S.A. Corey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James S.A. Corey. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 września 2020

Dawid kontra Goliat

„Gniew…” rozpoczyna się niedługi czas po poprzedniej części, wracamy zatem do bohaterów, których nie oszczędza ani czas, ani oni sami. Holden jako honorowy więzień dyktatora nie siedzi bezczynnie, lecz knuje  kolejne intrygi. Reszta jego załogi bierze udział w knuciu na znacznie większą skalę: dokładając swoje cegiełki do budowania ruchu oporu przeciw dominacji Lakonii. To działania, które zdają się skazane na porażkę- wróg dysponuje wszakże ogromną przewagą techniczną. Zatem nasi bohaterowie ograniczają się głównie do kąsania bestii, mniej lub bardziej skutecznie, za każdym razem jednak ryzykując życiem.

wtorek, 3 marca 2020

Trzydzieści lat minęło…




Trudno w to uwierzyć, że „Wzlot Persopolis” rozgrywa się trzydzieści lat po wydarzeniach z ostatniego tomu kosmicznej sagi. Muszę przyznać, że nie potrafię jednoznacznie ustosunkować się do tego zabiegu, jaki zaserwowali nam autorzy. Z jednej strony jest to chwyt pozwalający na wpuszczenie odrobiny świeżego powietrza, z drugiej strony: niełatwo mi się przyzwyczaić do bohaterów, którzy borykając się z bolącymi kośćmi, marzą o emeryturze.

czwartek, 20 czerwca 2019

Ludzkość ciągle uczy się niewłaściwych rzeczy




Tysiąc trzysta planet stoi otworem, statki z odkrywcami już do nich pędzą, a Mars, Ziemia i SPZ próbują nad tym jakoś zapanować. Trzeba przy tym dodać,  że nikt tutaj nie ufa przeciwnej stronie, a przy tym nadal nie znamy odpowiedzi, na pytanie kto zniszczył budowniczych stojących za protomolekułą i gdzie się podział?

niedziela, 10 marca 2019

Człowiek człowiekowi obcym



Od wydarzeń z poprzedniej części minęły dwa lata, myli się jednak ten, kto myśli, że Holden i jego ekipa w końcu wiodą spokojny żywot, latając sobie tu i tam. 

czwartek, 20 grudnia 2018

Na granicy zagłady



          Powitajmy znów człowieka-katastrofę i jego niezrównaną załogę. Dokonania z pierwszego tomu sprawiły, że James Holden i jego ekipa cichutko starają się egzystować na marginesie wydarzeń, tak by nie zwracać na siebie zbytnio uwagi. Jednak mówimy tutaj o Holdenie: facecie, który nie potrafi wytrzymać, by co rusz nie informować wszechświata o odkryciu jakiegoś spisku lub  wmieszać się w coś paskudnego.