Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowskie okolice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakowskie okolice. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

Starsza pani...wnerwia




Dawno nie męczyłam się tak z naskrobaniem choćby kilku słów o książce. W przypadku zachwytów literackich, czy też totalnych bubli, nietrudno wypluć z siebie peany pochwalne lub wręcz przeciwnie, akapity pełne jadu. Co jednak zrobić z książką, która jest w przeważającej mierze niemiłosiernie letnia?