Miles Cameron nie jest, powiedzmy
sobie szczerze, pisarzem wybitnym, co nie zmienia faktu, że cały cykl o
Czerwonym rycerzu sprawia niesamowitą frajdę i pozwala bardzo miło zagospodarować
kilka długich wieczorów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Straszny smok recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Straszny smok recenzja. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
