Książki Brandona Sandersona biorę w ciemno z
kilku powodów: inteligentnie poprowadzonej i przemyślanej fabuły, ciekawego
pomysłu na świat przedstawiony, konsekwentnie prowadzonych, wielowymiarowych bohaterów
oraz wartkiej akcji. Wszystko to znalazłam ponownie w najnowszej, przygnębiająco cienkiej, powieści amerykańskiego
twórcy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geometria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geometria. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 kwietnia 2019
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
