Dwudziesty
szósty wiek. Ludzkość rozpełzła się po kosmosie jak zaraza, sięgając kolejnych
planet i dokonując niemożliwego: zdobywając nieśmiertelność, ale tylko dla
wybranych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modyfikowany węgiel recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modyfikowany węgiel recenzja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 lutego 2018
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
