Retro kryminał, Toronto końca XIX
wieku, niekonwencjonalny detektyw- czy mogłam nie sięgnąć po „Ostatnią noc jej
życia”?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Officynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Officynka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 stycznia 2019
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
