sobota, 23 grudnia 2017
piątek, 22 grudnia 2017
A gdybym stał się zombie? To co byś powiedziała?
Co jakiś czas na
pisarze, scenarzyści i filmowcy biorą na tapetę tematykę żywych trupów,
próbując nieco ożywić topos, który już nieco się nam przejadł.
sobota, 16 grudnia 2017
Co Śląscy Blogerzy Książkowi chętnie znaleźliby pod choinką?
Na powyższe
pytanie, w moim przypadku, może paść tylko jedna odpowiedź: książki. Szok i
niedowierzanie, prawda?
Kiedy
zastanawiałam się, co wpisać na moją listę życzeń, ze zdumieniem odkryłam, że
ta lista jest w tym roku wyjątkowo krótka.
piątek, 15 grudnia 2017
…a taka ładna miłość…
Dawno, dawno temu żyła sobie pewna
pisarka. Jej książki zdobywały serca czytelników, wzruszając i bawiąc, wpisując
się na stałe na listę ukochanych lektur, do których wracało się co jakiś czas,
z jednakową radością. Pewnego dnia jednak zła wróżka rzuciła swój czar i
pisarka przestała tworzyć ciepłe, mądre opowieści, zamiast tego spod jej pióra
wychodziły coraz większe koszmarki, okadzone pokaźną dawką smrodku
dydaktycznego. Jej bohaterowie stawali się karykaturami samych siebie, a
opowiadane historie, zamiast cieszyć, smuciły oddane grono wielbicieli.
czwartek, 14 grudnia 2017
Ich troje i śnieg
Człowiek stary, a jednak daje się
ciągle nabierać okładkowym opisom: dramatyczna walka o przetrwanie, dwoje obcych
sobie ludzi skazanych na siebie, dzikość przyrody i narastająca groza sytuacji
bez zdawałoby się, wyjścia. Tak miało być, a co zaserwował mi Charles Martin?
niedziela, 19 listopada 2017
Pajęcze opowieści
Siadaj Gruby Charlie. Tak, wiem, że
nie lubisz tej ksywy, ale nic nie poradzę na to, że przykleiła się do ciebie
tak mocno, że będziesz tym nieszczęsnym Grubym do końca życia.
niedziela, 5 listopada 2017
"Kiedy wszystko jest krwią, krew jest wszystkim”
Jak miło zostać
ponownie zaskoczonym książką, po której człowiek spodziewał się bycia zaledwie dobrym
czytadłem. Będąc fanatyczną miłośniczką opowieści o złodziejaszkach, płatnych
zabójcach i wszelkiego rodzaju mętach społecznych, nie mogłam darować sobie
lektury opowieści o początkującej płatnej zabójczyni, szukającej zemsty na
mordercach jej rodu.
środa, 1 listopada 2017
Październikowe nabytki
Wrześniowa posucha stała się
pretekstem do książkowego szaleństwa w tym miesiącu i tak oto październikowy
stosik prezentuje się całkiem okazale.
środa, 11 października 2017
Magią i smokiem
Miles Cameron nie jest, powiedzmy
sobie szczerze, pisarzem wybitnym, co nie zmienia faktu, że cały cykl o
Czerwonym rycerzu sprawia niesamowitą frajdę i pozwala bardzo miło zagospodarować
kilka długich wieczorów.
wtorek, 3 października 2017
Beboki miesiąca- wrzesień
Beboki miesiąca, to
paskudztwa książkowe i około literackie, na jakie zdarzyło mi się natrafić w
danym miesiącu.
wtorek, 12 września 2017
„Wybitne jednostki nie mają wybitnej biografii”
Jaka to jest
smutna książka… zabierając się do lektury, nastawiłam się na to, że Eryk
Ostrowski podejmie się próby rehabilitacji Branwella Bronte, czego przedsmak
miałam w poprzedniej książce tego autora. Nie sądziłam jednak, że w rezultacie powstanie opowieść o zmarnowanym
geniuszu, odtrąceniu przez rodzinę i skazaniu na zapomnienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Prawie 1200 stron smakowitej fantastyki? Wiecie, że nie trzeba mnie długo namawiać, zwłaszcza, że do Weeksa mam specyficzny sentyment. Nie j...
-
Jak już chyba się domyśliliście: jestem fanką Sandersona. Uważam go z jednego ze zdolniejszych autorów, twórcę trzymającego stały, wyso...










