niedziela, 19 listopada 2017

Pajęcze opowieści



Siadaj Gruby Charlie. Tak, wiem, że nie lubisz tej ksywy, ale nic nie poradzę na to, że przykleiła się do ciebie tak mocno, że będziesz tym nieszczęsnym Grubym do końca życia.

niedziela, 5 listopada 2017

"Kiedy wszystko jest krwią, krew jest wszystkim”


Jak miło zostać ponownie zaskoczonym książką, po której człowiek spodziewał się bycia zaledwie dobrym czytadłem. Będąc fanatyczną miłośniczką opowieści o złodziejaszkach, płatnych zabójcach i wszelkiego rodzaju mętach społecznych, nie mogłam darować sobie lektury opowieści o początkującej płatnej zabójczyni, szukającej zemsty na mordercach jej rodu.

środa, 1 listopada 2017

Październikowe nabytki


Wrześniowa posucha stała się pretekstem do książkowego szaleństwa w tym miesiącu i tak oto październikowy stosik prezentuje się całkiem okazale.

środa, 11 października 2017

Magią i smokiem



Miles Cameron nie jest, powiedzmy sobie szczerze, pisarzem wybitnym, co nie zmienia faktu, że cały cykl o Czerwonym rycerzu sprawia niesamowitą frajdę i pozwala bardzo miło zagospodarować kilka długich wieczorów.

wtorek, 12 września 2017

„Wybitne jednostki nie mają wybitnej biografii”




Jaka to jest smutna książka… zabierając się do lektury, nastawiłam się na to, że Eryk Ostrowski podejmie się próby rehabilitacji Branwella Bronte, czego przedsmak miałam w poprzedniej książce tego autora. Nie sądziłam jednak, że  w rezultacie powstanie opowieść o zmarnowanym geniuszu, odtrąceniu przez rodzinę i skazaniu na zapomnienie.

poniedziałek, 4 września 2017

Sierpniowe czytanie




Bida, proszę państwa, bida. Inaczej nie da się podsumować moich czytelniczych dokonań z sierpnia.
Przeczytane trzy książki i jedna porzucona w trakcie czytanie, to żenujący wynik, ale niestety tak wyglądają moje statystyki. Na usprawiedliwienie dodam, że zarówno Ryan, jak i Brzezińska to nieliche cegły były, więc może będą się liczyć, jak gole na wyjeździe, podwójnie :P

sobota, 2 września 2017

Wakacje z piekła rodem




Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa wybierają się razem na wakacje. Szybko okazuje się, że nie był to najlepszy pomysł. Kłamstwa, intrygi, uprzedzenia, toksyczne relacje- to wszystko musi doprowadzić do tragicznego finału.
„Siracusa”, to jedna z tych książek, które obiecują wiele, ale niestety kończy się na obietnicach.

piątek, 18 sierpnia 2017

Szaleństwo smoczej krwi



Moi drodzy: tak się tworzy wielowątkowe, wciągające jak diabli, porządne fantasy!
W „Ogniu przebudzenia” nawet najbardziej oklepane motywy nabierają świeżości, tworząc całość przekonującą do siebie nawet najstarszych książkowych wyjadaczy.